Na naszą redakcyjną skrzynkę trafiła wiadomość z prośbą o poruszenie tematu dotyczącego Towarzystwa Budownictwa Społecznego z Bogatyni.

Mieszkańcy bloków TBS w Opolnie Zdrój podnoszą alarm w sprawie dostaw ciepła do ich mieszkań. 

Treść oryginalna: 

"Odkąd zmienił się prezes występują częstsze awarie ciepłej wody i ogrzewania. Ciągle tłumaczą to zaniedbaniem poprzedniego prezesa (co może jest i prawdą jednak wtedy nie mieliśmy takich problemów). Awarie nie trwają krótko, we wrześniu pozbawieni byliśmy ciepłej wody łącznie około 7 dni, w miniony weekend ponownie wyłączono ciepłą wodę oraz ogrzewanie. Usterki są rzekomo usuwane na bieżąco. Po wizycie u prezesa otrzymaliśmy odpowiedź, że piec miał zrobiony serwis i działa jednak musimy poczekać do wiosny, dopiero wtedy będzie wymieniony cały system ogrzewania. Niestety naprawa nie przyniosła oczekiwanych skutków i w krótkim czasie sytuacja ponownie się powtórzyła, ogrzewania dalej brak a zbliża się zima. Dzwoniąc kolejny raz i zgłaszając usterkę usłyszałam... że mam zapowietrzone grzejniki lub problem jest w pionie. Pisaliśmy już pismo o obniżenie czynszu w związku z częstymi awariami, nie będziemy płacić za ciepło którego tak często jest brak..." - napisała zbulwersowana sytuacją mieszkanka TBS w Opolnie Zdrój.

Mieszkańcy zmuszeni są również do ogrzewania mieszkań na własną rękę - elektrycznie lub z pomocą piecyków gazowych. Każda awaria i telefon w jej sprawie do TBS kończy się informacją o uszkodzonym piecu, mieszkańcy wspólnie twierdzą, że są to tylko i wyłącznie wymówki a cała sytuacja wygląda jak kolejne cięcia i oszczędności kosztem lokatorów TBS. 

Do sprawy powrócimy. Zapraszamy do dyskusji na ten temat w poście poniżej.

 

 

Zobacz również:


Położenie Bogatyni i jej okolic sprawia, że wciąż możemy napotkać osoby z wykrywaczem metalu w ręce. Pasjonaci często przeczesują okoliczne lasy i łąki w poszukiwaniu skarbów. Historia tego regionu jest bogata więc i znaleziska są niczego sobie. Jeden z naszych czytelników, podczas ostatnich poszukiwań natrafił na stary depozyt z fascynującą zawartością. Na nadesłanych zdjęciach możemy dostrzec przedmioty w postaci monet (dawne marki z okresu cesarstwa niemieckiego) oraz srebrnych sztućców. Całe znalezisko było zawinięte w kawałek materiału oraz zamknięte w puszce, która z racji wieku uległa znacznemu rozkładowi. 

Tak zwani "detektoryści' często trafiają na tego typu znaleziska w naszym regionie, który przed wojną zamieszkiwały społeczności Niemieckie. Depozyty zwykle ukrywano w pobliżu majątków, domostw i gospodarstw, inne w parkach, na polach i głęboko w lesie. Chowano w nich nie tylko sztućce i porcelanę, monety, banknoty i dokumenty, ale też odzież, książki, obrusy, narzędzia, leki i wiele innych, wydawałoby się, nieprzydatnych rzeczy. Powierzano je ziemi po to, by po nie wrócić. Dziś stanowią jedynie cel poszukiwań. 

Niestety, z każdym kolejnym dniem wydaje się, że poszukiwanie tego typu skarbów jest coraz trudniejsze. Historia ich poszukiwań liczy już sobie kilkadziesiąt lat. Skrytek i depozytów szukano również zaraz po wojnie, gdy napływowej ludności przydawało się wszystko – jeśli nie do codziennej egzystencji, to przynajmniej na handel wymienny. Zanim jednak do poszukiwań przystąpili cywile, szukało wojsko.

W Polsce można legalnie uzyskać pozwolenie na poszukiwania skarbów, trzeba tylko spełnić kilka wymogów: musimy przedstawić sensowne uzasadnienie naszego projektu, harmonogram prac i zgodę właściciela terenu, na którym chcemy prowadzić poszukiwania.

A czy Wy kiedykolwiek natrafiliście na cenne znalezisko, które przeleżało w ziemi kilkadziesiąt lat? jeżeli tak, pochwalcie się koniecznie swoimi skarbem w komentarzu pod artykułem! 




Mieszkańcy Trzcińca biorą sprawy w swoje ręce. Wpadli na pomysł, by przy bardzo ruchliwej drodze numer 354, która biegnie przez całą miejscowość ustawić fikcyjny fotoradar. Wszystko przez intensywny ruch głównie pojazdów ciężarowych, które za nic mają sobie ograniczenie, jakie panuje w terenie zabudowanym.

Wyremontowana droga (354) oraz oddany w 2017 roku most sprzyjają nadużyciom. Mieszkańcy informują nas, że nie tylko prędkość, ale również hałas, który towarzyszy im na co dzień jest nie do zniesienia. Niektórzy po latach postanowili zrezygnować z mieszkania przy ruchliwej drodze i przeprowadzić się w inne, bardziej spokojne miejsce.

Z drogi nr 354 korzystają głównie samochody ciężarowe oraz dostawcze, które omijając Bogatynię kierują się do granicy. Jeden z mieszkańców wpadł na pomysł, by na tym odcinku zastosować "odcinkowy pomiar prędkości", takie rozwiązanie mogłoby znacząco wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa.

Niestety, na razie na zmiany się nie zapowiada. 

Dotarliśmy do informacji o planowanych konsultacjach w tej sprawie, jednak po kontakcie telefonicznym Urząd Miasta i Gminy w Bogatyni zaprzeczył, by takie spotkanie było planowane w najbliższym czasie. 

Fikcyjny fotoradar jak na razie spełnia swoje zadanie, głównie kierowcy niebędący mieszkańcami Bogatyni zwalniają w tym miejscu - informuje nas mieszkaniec, który postawił dawne urządzenie do diagnostyki pozycji świateł w roli fotoradaru przy ruchliwej drodze. 

A wy, które miejsce w Bogatyni lub okolicach wytypowalibyście do częstszych kontroli policjantów drogówki? zapraszamy do dyskusji w komentarzach! 

fot. bogatynia24tv.pl

 

Zobacz również:

 

 


W naszej redakcji zapanowała prawdziwa burza, zastanawiamy się, czy nie zmienić nazwy portalu na skradzionewbogatyni.pl lub kolejnakradziez24.com. Chociaż wydaje się to śmieszne, to sytuacje, jakie miały w miejsce w przeciągu ubiegłego miesiąca zdecydowanie śmieszne nie są. Tylko w przeciągu ostatnich dwóch tygodni doszło do trzech kradzieży z włamaniem oraz napadu na sklep w Sieniawce. Ofiarami złodziei padały motocykle, narzędzia, biżuteria o znacznej wartości oraz pieniądze.

Wczoraj (30.09) doszło do czynnego napadu na pracownika jednego ze sklepów w Sieniawce. Mężczyzna w czapce z daszkiem pod pretekstem zakupu w biały dzień wszedł do sklepu z papierosami, kiedy kasjerka otworzyła szufladę z pieniędzmi, mężczyzna sięgnął prawdopodobnie po gaz pieprzowy i zaatakował kobietę. 

Materiał z napadu został zarejestrowany przez kamery monitoringu, które były zainstalowane przy ladzie. Mężczyzna jest obecnie poszukiwany przez policję.

 

O ile napadu nie sposób przewidzieć, to nocne włamanie blisko centrum już łatwiej zauważyć. Pojawiający się w strategicznych miejscach radiowóz policji czy straży miejskiej mógłby zdecydowanie ostudzić zapał złodziei. Policja w całej Polsce zmaga się z brakami kadrowymi i tutaj oczywiście rzecz jest jasna, nie można być wszędzie mając do dyspozycji mało wyszkolonych funkcjonariuszy. Z pomocą przychodzi straż miejska, która powinna wspomagać działania policji. Utrzymywana z budżetu gminy jednostka pomimo posiadania w swojej flocie kilku pojazdów (w ostatnim czasie flota powiększyła się o busa przekazanego z OSiR) rzadko widywana jest nocami na ulicach miasta. Jak informują naszą redakcję mieszkańcy często za to można ich spotkać na granicy blisko działek rekreacyjnych - musi to być bardzo niebezpieczne miejsce, jeżeli strażnicy tak ochoczo "patrolują" teren przygraniczny - dodaje nasz rozmówca.

Do kolejnego włamania doszło dziś w nocy z poniedziałku na wtorek (30.09/01.10). Włamywacze w późnych godzinach nocnych dużym kamieniem sforsowali rolety antywłamaniowe i wybili szybę w jednym z lokali, gdzie znajdowała się znaczna ilość złotej i srebrnej biżuterii. Do włamania doszło przy ulicy Kościuszki 12 w Bogatyni. Straty mogą wynieść nawet 90 000 zł!

Z całego zdarzenia jest nagranie, jeżeli uda nam się zdobyć kopie opublikujemy ją w naszym serwisie. Osoba, która dokonała kradzieży z włamaniem została zidentyfikowana przez właścicieli, mężczyzna jest obecnie poszukiwany przez policję.

fot. bogatynia24tv.pl

fot. bogatynia24tv.pl

fot. bogatynia24tv.pl

Co lub kto może w Bogatyni wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach na Facebooku! 


 

Zobacz również:

 

Do niecodziennego zdarzenia doszło dziś (28.09) w lesie niedaleko granicy państw (okolice dawnych Wigancic). Mężczyzna, który wybrał się na grzyby prawdopodobnie w wyniku nieszczęśliwego upadku złamał nogę w dwóch miejscach.

Pomimo urazu, mężczyzna nie wzywał pomocy, zrobiła to dopiero jego znajoma, która była w pobliżu. Na miejsce w pierwszej kolejności dotarła jednostka OSP Działoszyn, która udzieliła poszkodowanemu mężczyźnie pomocy. W zdarzeniu uczestniczyły również PSP JRG Bogatynia oraz ZRM Bogatynia. 

Mężczyzna ze złamaniem na wysokości kolana oraz kostki został przetransportowany do szpitala. 

 

O czym pamiętać wybierając się na grzyby?

Jak co roku o tej porze rzesze grzybiarzy wyruszają do lasów na swoje pierwsze zbiory. Mimo że grzybobranie dostarcza wielu przyjemności, trzeba przede wszystkim pamiętać o bezpieczeństwie i solidnie się do takiej wyprawy przygotować. 

W przypadku zbiorowego wyjazdu należy utrzymywać kontakt wzrokowy z uczestnikami grzybobrania. Jeżeli w grzybobraniu biorą udział dzieci lub osoby starsze, nie można tracić ich z pola widzenia. Chwila nieuwagi może zakończyć się dla nich zagubieniem.

Pamiętajmy też, aby na wyprawę do lasu zabrać ze sobą telefon z naładowaną baterią. Nawiązanie kontaktu telefonicznego, w przypadku zagubienia czy urazu, ułatwia służbom podjęcie natychmiastowych i skutecznych działań poszukiwawczych - w tym wypadku dojazd był mocno utrudniony, nawigacja w tego typu miejscach często zawodzi! 

Należy również pamiętać, by przed wyjazdem do lasu zadbać o odpowiednią odzież, adekwatną do warunków atmosferycznych. Przypominamy, że jesienią warunki pogodowe dość często i nagle potrafią się zmienić.

Zbierajcie bezpiecznie! 

 

 

W dniu 17.09 (wtorek) przy ulicy gen. Andersa w Bogatyni doszło do kradzieży motocykla marki Suzuki bandit 600N z 1995r.

Motor został skradziony z prywatnej posesji, właściciel skradzionego mienia wyznaczył nagrodę w wysokości 1000 zł za pomoc policji w ujęciu sprawców kradzieży lub wskazanie miejsca pobytu dwukołowca. 

Na filmie widać zorganizowaną grupę pięciu osób. Do włamania doszło w okolicy godziny 02:10.

Znaki charakterystyczne skradzionego motocykla: widocznie porysowana prawa strona, po upadku.




fot. skradziony motor

KONTAKT Z WŁAŚCICIELEM PRZEZ WIADOMOŚĆ PRYWATNĄ DO REDAKCJI BOGATYNIA24TV.PL, ZAPEWNIAMY ANONIMOWOŚĆ! 


Wczoraj 19.09 około godziny 14:00 dwóch mężczyzn zbierających grzyby znalazło szczątki zaginionego rok temu mężczyzny. Wszystko wskazuje na to, że chłopak popełnił samobójstwo.

Na miejscu trwały czynności z udziałem prokuratora oraz policyjnego technika kryminalistyki. Znalezione ciało ze względu na stopień rozkładu w celu identyfikacji musiało zostać poddane badaniu, które potwierdza zgodność DNA. Niestety przedmioty znalezione przy szczątkach oraz ubiór wskazują jednoznacznie, że jest to poszukiwany Dawid. 

W akcje poszukiwania Dawida zaangażowani byli znajomy, rodzina, psy ratowniczo-poszukiwawcze z Bogatyni, psy tropiące z Lubania, policja, straż pożarna, a nawet znany jasnowidz Krzysztof Jackowski. Mężczyzna miał przed zaginięciem szukać w internecie sposobów jak popełnić samobójstwo.

Ostatnie, wznowione poszukiwania mężczyzny prowadzono na zbiorniku wodnym w okolicy Elektrowni Turów.


fot. znalezione ubrania opisywane w informacji o zaginięciu / bogatynia24tv.pl

Już 19 września o godzinie 10:00 w Bogatyńskim Ośrodku Kultury rozpocznie się rozprawa administracyjna, która będzie ważnym elementem przy wydawaniu decyzji środowiskowej dotyczącej kontynuacji eksploatacji złoża węgla brunatnego "Turów". Dostęp do pełnej dokumentacji na ten temat tutaj.

Mieszkańcy osiedla Orła Białego na kartka zostali poinformowani o tym, żeby zabrać z parkingu należącego do BOK swoje pojazdy - ponieważ mogą zostać one uszkodzone! Dodatkowo osoby, które jednak zdecydują pozostawić tam swój pojazd nie będą mogły opuścić parkingu do późnych godzin wieczornych. 

Zorganizowana przez Regionalnego dyrektora Ochrony Środowiska rozprawa jest otwarta dla mieszkańców Bogatyni i okolic, przewidywany czas trwania to blisko 6 godzin. 

Czy zorganizowane wydarzenie faktycznie niesie ze sobą zagrożenie, czy służby w ten sposób przekonują mieszkańców by ci zwolnili popularne miejsce parkingowe? Przekonamy się już w czwartek! 

 

 

W nocy ze środy na czwartek (04-05.09) przy ulicy Warszawskiej 28 w Bogatyni doszło do zuchwałej kradzieży. Jak poinformowali nas poszkodowani, kradzież została prawdopodobnie zaplanowana wcześniej. 

W zaparkowanym pojeździe marki Opel Vivaro przy użyciu specjalnego młotka wybito szybę i wyciągnięto z wnętrza bagażnika elektronarzędzia. Cała sprawa została zgłoszona na Policję. 

Właściciele skradzionego mienia wyznaczyli również nagrodę w postaci 1000 zł za pomoc policji w ujęciu sprawcy kradzieży. 



W ostatnim czasie w Bogatyni ilość zuchwałych kradzieży niebezpiecznie wzrosła, czy służby porządkowe całkowicie zapomniały już o naszym mieście? zapraszamy do wyrażania swojego zdania w komentarzach! 

Wczoraj (29.08) w Opolnie w godzinach wieczornych doszło do niecodziennego odkrycia. Według informacji świadków, podczas zbierania grzybów natrafiono na niewybuchy wojenne pochodzące prawdopodobnie z czasów 2 wojny światowej. 

Wbrew powszechnie panującym zasadom bezpieczeństwa, szczęśliwi znalazcy postanowili zabrać znalezione pociski ze sobą i mieli... wrzucić je do ogniska.

W porę powiadomiono policję. Małe ognisko zrobione z pobliskich plastikowych śmieci ugaszono a pociski przełożono w bezpieczne miejsce. Obecnie niewybuchy są pilnowane przez strażaków ochotników z Sieniawki oraz Bogatyni.

Jednostki pełnią wartę na zmianę po 6 godzin. Niewybuchy zostaną prawdopodobnie zabezpieczone przez patrol saperski z Bolesławca. 

Niezachowanie należytych środków bezpieczeństwa po odnalezieniu niewypału lub niewybuchu, niewłaściwe postępowanie wynikające z braku świadomości o grożącym niebezpieczeństwie powoduje, że mimo zakończenia działań zbrojnych wojna nadal zbiera ofiary.

W razie znalezienia niewypału, niewybuchu lub przedmiotu niewiadomego pochodzenia należy:

1. Nie dotykać, nie ruszać, nie przenosić przedmiotu wybuchowego.
2. Niezwłocznie oddalić się z miejsca zagrożenia.
3. Niezwłocznie powiadomić telefonicznie służby ratunkowe (numer alarmowy 112).

fot. znalezione niewybuchy / bogatynia24tv.pl

 

Strona 1 z 13

PRZYDATNE TELEFONY

Szpital Bogatynia: 75 773 20 31

Komisariat Policji Bogatynia: 75 779 92 20

PEC Bogatynia: 75 773 19 22

Wodociągi Bogatynia: 75 773 20 61

Zarządzanie Kryzysowe Bogatynia: 75 77 25 200

Straż Miejska: 75 77 32 408

SPONSOROWANE LINKI

MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAME

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

REDAKCJA24 INFO

Otrzymuj powiadomienia o nowościach!

Subskrybuj nowości i dowiedz się pierwszy o ważnych informacjach z Twojego miasta!
Top
Wykorzystuję tu pliki cookies do prawidłowego działania strony: w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności.