Komentarz rodziców ws. wypadku 9-latka - interweniowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe [AKTUALIZACJA]

[AKTUALIZACJA 20.07 godzina 12.00]

Na naszą redakcyjną skrzynkę dotarła kolejna informacja z prośbą o udostępnienie od rodziców 9-latka, który uległ wypadkowi na rowerze.

"Po rozmowie na spokojnie z kolegami syna, z feralnej wycieczki wyszły na jaw nowe fakty dotyczące miejsca wypadku. To nie było przy epore tylko dużo wcześniej, prawdopodobnie na drodze na cmentarz starszy z chłopaków zajechał drogę dla żartów i pojechał dogonić pierwszego, po zjeździe na dół czekali aż wróci. Po chwili wrócili i pomogli mu się pozbierać następnie kontynuowali podróż w stronę Zatonia. Niestety syn zasłabł w miejscu, gdzie następnie wezwali karetkę. Co do samych okoliczności no to dzieci wiadomo wygłupy się trzymają. Przynajmniej mieli na tyle odwagi, że nie uciekli tylko pomogli i wezwali pomoc"

"Syn leży we Wrocławskim szpitalu, na obecną chwilę ma złamaną rękę oraz kość czaszki, na całe szczęście kręgosłup jest w porządku"  

 

[AKTUALIZACJA 19.07 godzina 9:00]

Na naszą redakcyjną skrzynkę trafiła informacja od rodziców poszkodowanego 9-latka, którego w nocy przetransportowano Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do szpitala.


"Niestety przeżywamy obecnie ciężkie chwilę, jednak chcemy sprostować kilka spraw, ponieważ pojawiło się już pełno plotek"

- napisali do naszej redakcji.

"Nasz syn wyrwał się z dwoma kolegami na ryby na zaporę, to było godzinę przed wypadkiem. My z żoną byliśmy w domu z dwójką dzieci. 
Po godzinie przyjechał zapłakany kolega, informując, że nasz syn i tutaj nie mógł dokończyć zdania. To my go w auto i na miejsce wypadku, czyli na drogę na stare Zatonie (obok budynku EPORE). Syn leżał zakrwawiony na poboczu owinięty koszulka starszego kolegi. Po chwili dojechała karetka i dopiero zdaliśmy sobie sprawę jak jest to poważny wypadek. W tym momencie syn stracił przytomność i tak pozostało już do chwili przekazania go przez Zespół Ratownictwa Medycznego do Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. O stanie syna nie wiele mogę powiedzieć, to samo o okolicznościach samego wypadku. Chcę jednak poinformować, że rower jest cały. To było przed progiem zwalniajacym więc osobiście wykluczam wypadek samochodowy. Całe szczęście, że jeden z kolegów syna został przy nim i poinformował pogotowie, a drugi przyjechał po nas. Wiemy, że dziecko 9 lat nie powinno samo jeździć, ale kto go upilnuje. Nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, że zniknął rower i wędka..."
 
[TEKST PIERWOTNY]

Dziś (18.07) w godzinach wieczornych doszło do poważnego wypadku z udziałem 9-letniego rowerzysty. Z informacji, jakie udało nam się uzyskać chłopiec jest w ciężkim stanie, potrzebna była interwencja Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Nieoficjalnie mówi się o pęknięciu podstawy czaszki.

Obecnie śmigłowiec wylądował na płycie boiska przy ulicy Białogórskiej w Bogatyni, poszkodowany został przygotowany do transportu przez przybyły na miejsce zdarzenia Zespół Ratownictwa Medycznego.

Na miejscu obecne są również dwa zastępy straży pożarnej, które zabezpieczają miejsce lądowania śmigłowca. Szczegóły wkrótce.

[AKTUALIZACJA 23:45]

Po blisko 25-minutowym postoju i walce o życie dziecka, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego odleciał z poszkodowanym do szpitala.

 

Czytany 13117 razy
Udostępnij ten artykuł

O Autorze

Redakcja B24TV

E-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Komentarze  

+2 # Mama 9 letniego chlopca 2019-07-21 11:00
Mamy prośbę do ludzi nie gadajcie i nie udzielajcie głupot bo nie wiecie to nie gadajcie . Jak chcecie to zapraszamy i powiemy jak jest rzeczywiście otwarte drzwi som i proszę. My zmezem jesteśmy co dzieci u syna i wiemy i nawet jak wruci już do 2 dzieci kutra zostajom w domu z babciom i dziadkom albo ze znajomymi to siadamy i dzwonimy do lekarza syna więc jesteśmy z mężem w stałym kotakcije i wiemy co ze synem i dlatego proszę nie liście głupot ok. Właśnie dzisiaj o 10 15 rano po obchodziła lekarzy zadzwonilismy i dostaliśmy dobroć wiadomość że syn już nie jest podlonczony do maszyny i że od ucha sama i wybudzony już jest my właśnie jedziemy do syna i pogadać z lekarzem i napiszemy co jest abyście bajek nie pisali bo początek macie środek tak samo Ale widocznie końcówki brak to ja zakończę ok. Bandzie syn chodził kręgosłup cały A resztę dowiecie się na zakończeniu bajek ludzi narazie
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
-1 # Darek 2019-07-23 07:20
Po jakiemu to napisane?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
-1 # Michau 2019-07-27 09:50
Po "madkowemu"
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

PRZYDATNE TELEFONY

Szpital Bogatynia: 75 773 20 31

Komisariat Policji Bogatynia: 75 779 92 20

PEC Bogatynia: 75 773 19 22

Wodociągi Bogatynia: 75 773 20 61

Zarządzanie Kryzysowe Bogatynia: 75 77 25 200

Straż Miejska: 75 77 32 408

SPONSOROWANE LINKI

MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAME

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

REDAKCJA24 INFO

Otrzymuj powiadomienia o nowościach!

Subskrybuj nowości i dowiedz się pierwszy o ważnych informacjach z Twojego miasta!
Top
Wykorzystuję tu pliki cookies do prawidłowego działania strony: w celu analizy ruchu na stronie, zapewniania funkcji społecznościowych oraz korzystania z narzędzi marketingowych. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności.